Firma CD Projekt podała szczegóły dotyczące swojego najnowszego przedsięwzięcia - serwisu i sklepu ze starymi grami "GOG.com". Głównym założeniem projektu jest dystrybucja sieciowa "odświeżonych" starych tytułów po niskich cenach. Premiera serwisu nastąpi we wrześniu bieżącego roku.
Komentuj   Dodaj ten link do...  Odradzam

Komentarze Głosowali Podobne
Najdroższy apartament - z kilkoma sypialniami i wspaniałym widokiem na ośnieżone alpejskie szczyty - to przyjemność wyceniana na 15 tyś. euro (ok. 54 tyś. zł). Chciałam na własne oczy zobaczyć te luksusy, ale, niestety, właśnie przyjechali stali goście. - Czy z Polski? - pytam menedżera hotelu, a ten tylko dyskretnie się uśmiecha. Zagadka wyjaśnia się, gdy wsiadając do windy, trafiam na... znanego gdyńskiego biznesmena Ryszarda Krauzego. A wszystko to w Courchavel, luksusowym francuskim kurorcie. Miasteczko ma kilka poziomów. Od fami-lijno-przyjacielskiego Courchavel 1300 do luksusowego Courchavel 1850. Im wyżej, tym drożej. Jestem na samej górze, w Les Ai-relles - klimatycznym hotel de char-me. Już malowana fasada wygląda zjawiskowo. W środku zachwyt wzbudzają drewniane wykończenia, freski na ścianach, setki przytulnych poduszek, dziesiątki detali, malowane sufity, ręcznie haftowana pościel i ręczniki, kosmetyki od Hermesa w łazience (i w prezencie dla gości), miękkie dywany oraz obsługa - bezgłośna, per-fekcyjna, zjawiająca się w sekundę i spełniająca każde życzenie - od aspiryny w środku nocy po prywatny samolot. To wszystko składa się na hotel marzenie. Amerykanin, którego spotykam na basenie (jest też spa i kompleks saun), opowiada, że co dwa lata przyjeżdżają tu z żoną. Gdy raz się tu przyjedzie, nie sposób o tym miejscu zapomnieć. Jest idealne - tłumaczy. Spotykam ich następnego dnia w hotelowej wypożyczalni - są tu tylko najnowsze modele butów i nart. Żona Amerykanina w hotelowym sklepie zdążyła już kupić najmodniejszy kombinezon narciarski i gogle od Diora. Serwis jest faktycznie idealny. Zanim zdążyłam się zorientować, wybrano mi jeszcze „niejeżdżone" (!) narty i buty - na dodatek kolorystycznie dobrane do mojego stroju. Chwilę później hotelowy boy w zabawnej, przypominającej naleśnik czapie rozłożył moje narty na śniegu i pomógł mi wpiąć buty. Na trasie prowadzącej do głównej stacji gondolki czekał już instruktor. Hotelowy fotograf zrobił zdjęcie. Faktycznie, tego się nie zapomina. Łatwo się przyzwyczaić, jeszcze łatwiej zatęsknić. Więcej o hotelu dowiesz się na internetowej stronie

projektowanie wnętrz wynajem mieszkania szczecin akcesoria basenowe kyk 20 pozycjonowanie * SEO Toolssprawdź stronę w systemieSEO Toolswymiana linkami